Miałam dodać jakiego posta wczoraj, ale tak wyszło, że pojechałam na małe zakupki, a potem organizowałam grilla. Mmmm ogromnie to kocham.Uwielbiam jak jest dużo ludzi wokół mnie, gra muzyka, bawimy się, hasamy z Kamilem. Nawet nie wiecie jak kocham imprezy, haha. Moja szalona mamusia niestety trochę za bardzo martwi się o sąsiadów, ale tak to była bardzo wyrozumiała i aż mi głupio przed nią, haha. Naprawdę było ciekawie, bardzo ciekawie.Jedyny ból, po wczoraj to kręgosłup, bo mój najukochańszy kolega wyrąbał mnie na beton i myślałam, że już nie wstanę plus ubrudzone buty, jak to stwierdził Przemek, dobrze że nie zgubiłam.
Powiem wam, że w ostatnim czasie poznałam tak super chłopaków, że no po prostu brak mi słów! Super kumple, a imprezy z nimi to już w ogóle bajeczka! Mam nadzieję, że nasze kontakty będą coraz lepsze, a nie na odwrót!
Zaczyna się zabawa znowu, jejku aż mam humor idealny! Tylko trochę mi szkoda, z jednego powodu, ale muszę się trochę zmienić i wierzę, że mi się uda!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz